wtorek, 2 czerwca 2015

Wojtku, jaki Ty głupi jesteś.

Kolejny dzień za mną. Dziś grałem w szkolnym przedstawieniu. Księdza. Ciekawe, ile razy powiedzą do mnie jutro "Szczęść Boże" na korytarzu. No ale cóż, było przyjemnie, moja rola ograniczała się do wywiadu z "Moniką Olejnik". Tak właściwie to nie była ani Monika ani Olejnik. No ale mniejsza z tym. Później "zaprosiłem na obiad" moją nową koleżankę. Wszyscy powiedzieliby "aleś Ty romantyczny". A ja jak zwykle się zastanawiam, dlaczego zrobiłem to dopiero teraz, w czerwcu, kiedy za pół miesiąca uciekam z tej szkoły. Potem przez cały dzień pisałem z drugą koleżanką.  Rozumiem we wrześniu, rozumiem w marcu, ale w czerwcu?! Chyba jestem przewrażliwiony...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz