Mamy wrzesień. Niedawno uczestniczyliśmy w uroczystościach rozpoczęcia roku szkolnego, za chwilę rozpoczną się ślubowania. I choć jestem zadowolony ze swojej nowej klasy, to jedna rzecz mnie załamuje - szkolny ceremoniał. W ogóle nigdy w życiu nie widziałem szkoły z prostym, zrozumiałym ceremoniałem.
"Proooszę wszyyyystkich o pooowstanieee. Caaałość baaaczność. Poooczet sztandarowyyy... Sztandar szkoły wprooowadzić. Doooo hymnuuu!"
W tej lub innej wersji znamy to chyba wszyscy. Doczepić nie mogę się tylko do pierwszej części, chociaż tych "wszystkich" możnaby zastąpić innym, bardziej kulturalnym określeniem.
"Caaałość baaaczność" - w pomieszczeniach zamkniętych nie używa się komendy "baczność" W wojsku używa się "Panie, panowie oficerowie". Jak możnaby to zastąpić w szkole.... Moim zdaniem można całkowicie pominąć tę komendę. Wystarczy przecież, że stoimy, a po komendzie "baczność" i tak mało kto stoi idealnie wyprostowany ze środkowymi palcami na szwach spodni.
"Poooczet sztandarowyyy... Sztandar szkoły wprooowadzić" - A mamy jakiś inny sztandar do wprowadzenia? A jeśli już szkoły, to jakiej szkoły? Tego nie wiemy. Po tej komendzie następuje marsz... Przepraszam, dreptanie pocztu sztandarowego szkoły. Czasami we właściwym ugrupowaniu, czasem gęsiego... A właśnie... Czy któryś z pocztów sztandarowych waszych szkół potrafi zrobić zwrot z szyku
D (dowódca)
S (sztandarowy)
A (asystent)
do szyku DSA? Ile razy się przy tym gubi? Który z pocztów sztandarowych niesie sztandar, tak jak się go nieść powinno - na ramieniu?
A jeśli jesteśmy już przy poczcie sztandarowym - Jeśli szkoła nie ma mundurów, to sztandarowy powinien mieć biało-czerwoną szarfę z prawego ramienia spiętą na lewym biodrze. Ile wariacji na ten temat widzieliście?
"Dooo hymnuuuu" - Ta komenda jest skierowana do...pocztu sztandarowego. Tak przynajmniej wynika z treści serii komend. Ciekawe czemu wydaje ją dowódca uroczystości, przecież poczet sztandarowy ma własnego dowódcę, a jest jedyną częścią asysty honorowej. Teoretycznie to sztandarowy "na wyczucie" lub na cichą komendę "raz!" dowódcy pocztu powinien energicznie pochylić sztandar do przodu pod kątem 45 stopni z jednoczesnym energicznym wykrokiem lewej nogi. Jednak w praktyce energicznie = anemicznie i ze spóźnieniem.
Poczet powinien milczeć, nie śpiewać hymnu.
No dobra, ale żeby nie było, że tylko narzekam - oto mój pomysł na ceremoniał szkolny
Na miejsce uroczystości powoli zaczynają przybywać goście. Można poinformować uczniów "Na uroczystość przybył wójt gminy Pierdziszewo pan Jan Kowalski"
Przybywa gość honorowy. Poczet sztandarowi przed drzwiami sali oddaje mu honor poprzez salutowanie sztandarem. Na salę wchodzi gość honorowy.
Konferansjer (K) Proszę państwa o powstanie. Na uroczystość przybył starosta powiatu X pan XYZ"
Dowódca uroczystości (DU) "Sztandar - WPROWADZIĆ"
Dowódca pocztu "Marsz! (poczet dochodzi na swoje miejsce) Stój! Zwrot!"
K: Uroczystość rozpocznie odegranie\odśpiewanie hymnu państwowego
Kto ma grać, ten gra, kto ma śpiewać, ten śpiewa. Sztandarowy energicznie pochyla sztandar pod kątem 45 stopni z energicznym wykrokiem lewej nogi. Po hymnie sztandar i noga wracają do pierwotnej pozycji.
DP "Poczet spocznij!"
K "Proszę o zajęcie miejsc"
Następuje dalsza część uroczystości.
K: "Oficjalną część zakończy wykonanie hymnu szkoły. Proszę o powstanie"
DP: "Poczet baczność!"
Wykonywany jest hymn szkoły. W czasie wykonywania hymnu sztandarowy odrywa sztandar od ziemi.
DU: "Sztandar ODPROWADZIĆ"
Sztandarowy bierze sztandar na ramię pod kątem 45 stopni.
DP "Na wprost MARSZ!"
Po wyjściu pocztu
K: Proszę usiąść
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz